Związkowcy zamknęli ludzi w budynku, zablokowali wyjścia, bramy. Taki protest polityczny. Fajnie, co ? A ja się pytam o jedno - a gdyby wtedy wybuchł pożar, to co wtedy by związkowcy zrobili ? Gdyby jakiś idiota lub po prostu prowokator butelką z benzyną rzucił, albo petardą, która padłaby tam, gdzie nie trzeba ? Czemu nasi prokuratorzy jeszcze o tym nie mówią ?
Mały wycinek kodeksu karnego:
Art. 165. § 1.Kto sprowadza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia wielu osób albo dla mienia w wielkich rozmiarach:
[...]
3)powodując uszkodzenie lub unieruchomienie urządzenia użyteczności publicznej, w szczególności urządzenia dostarczającego wodę, światło, ciepło, gaz, energię albo urządzenia zabezpieczającego przed nastąpieniem niebezpieczeństwa powszechnego lub służącego do jego uchylenia,
[...]
podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
Drzwi stanowiące wyjście ewakuacyjne w budynku są urządzeniem służącym do uchylenia niebezpieczeństwa spalenia się ludzi w budynku. Podobnie bramy dojazdowe, przez które powinna móc się dostać straż pożarna.
Ile osób przebywa na stałe w Sejmie, podczas obrad ? Czy jest to 'wiele' osób ? 1000 to na pewno wiele.
Czy Sejm jest budynkiem użyteczności publicznej ? Czy jego funkcjonowanie jest w Polsce niezbędne (w obecnym stanie prawnym) społeczeństwu ? Jeżeli tak, to jest to budynek użyteczności publicznej.
Tak oto można bat na naszych związkowców nadaktywnych ukręcić. Bo drogi ewakuacyjne poblokowali, urządzenia w postaci drzwi unieruchomili.
Ale nic to - ciekawsze jest co innego. Duda (i inni związkowcy) zapowiadali przecież wcześniej blokadę fizyczną wyjść z Sejmu, jeżeli głosowanie będzie nie po ich (związkowców) myśli.
Art. 128. [...] § 3.Kto przemocą lub groźbą bezprawną wywiera wpływ na czynności urzędowe konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej,podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
To ja bardzo teraz proszę o ściganie z urzędu Dudy, oraz wszelkich podżegaczy i pomocników, którzy brali udział w czynach zabronionych, o których mowa.



Kto sieje wiatr ten zbiera burze.
Inny wariant znany od bardzo dawna: jak władza leje na ludzi to ludzie leją władze.
Co do potencjalnego pożaru to przypomnę że straż pożarna ma na wyposażeniu podręczne narzędzia dzięki którym rozcięcie kilku łańcuchów nie zajęło by więcej niż kilka sekund także proszę nie rozpaczać i odwracać kota ogonem.
Proszę się skupić na tym dlaczego doszło do takiej radykalizacji działań związkowców i czy na taką reakcję obecna władza nie pracowała LATAMI (?).